Welcome to Delicate template
Header
Just another WordPress site
Header

Majorka

Marzec 20th, 2012 | Posted by Michał Piec in Inne

Spontanicznie wybraliśmy się na Majorkę i to aż w osiem osób! Sześcioro z nas(Dominik, Krzysiek, Maks, Robert, Rafał i ja) doleciało z Katowic przez Frankfurt, podczas gdy Karol dotarł z Rzymu najpierw do Walencji, a stamtąd razem z Przemkiem do celu. Chociaż nie było to lato, tylko koniec listopada to pogoda na Majorce była przyzwoita. 16°C w cieniu + słoneczko to w porównaniu z -10°C w Polsce i śniegiem po kolana – niebo, a ziemia. Nocowaliśmy gdzie się dało: na lotnisku, w opuszczonym domu czy innych ustronnych miejscach. Bardziej wymagający mogli spędzić noc w hostelu. Wynikły komplikacje z rezerwacją samochodów w związku z czym, podróżowaliśmy po wyspie środkami komunikacji publicznej i autostopem. W Hiszpanii autostop nie funkcjonuje, a co dopiero na wyspie. Ludzie robili wielkie oczy kiedy widzieli nas z wyciągniętym kciukami. Mimo to udało nam się północną Majorkę stopem objechać, dzieląc się na dwuosobowe grupy i spotykając się we wcześniej wyznaczonych miejscach. Obeszliśmy trochę pasmo gór Sierra de Tramuntana rozkoszując się przy tym pięknymi widokami i smakiem pomarańcz, które dojrzewały w balearskim słońcu. Wieczorne stołowania, a może raczej ławkowania, albo nawet kartonowania umilaliśmy sobie hiszpańskimi trunkami. Szczególnie do gustu przypadła nam Sangria ‚Don Simon’.
Wyjazd był zdecydowanie niskobudżetowy. Całość(loty+spanie+wyżywienie+transport na miejscu) wyniósł nas około 200-300zł na głowę. Myślę, że każdy z nas może uznać ten wypad za udany.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *